Handballowy debiut

MTS Żory-JKS Jarosław 37:21
II liga piłki ręcznej kobiet
wstęp wolny

12 lutego z Żor wyruszyłem na podbój Italii.Jednak tuż przed samym wyjazdem miałem okazję do kolekcji dyscyplin halowych dorzucić kolejną-piłkę ręczną. W żeńskim wydaniu. Dziewczyny z Żor w ubiegłym sezonie występowały szczebel wyżej.Nie zdołały się jednak utrzymać w I lidze. W lutym były na najlepszej drodze do wygrania ligi.Co stało się faktem.Jednak klub w końcówce kwietnia zrezygnował z turnieju barażowego o awans z powodów finansowych…Wielka szkoda,bo bardzo podobało mi się w żorskiej hali.Publiczność dopisała,dopingowała dziewczyny.Był również spiker.A sama hala także przypadła mi do gustu.Miejsca dla publiczności nie ogrodzone barierkami,dobra widoczność. Dostępne automaty ze słodyczami i ciepłymi napojami. Szkoda,że nie było biletów.Co ciekawe kolejną nową dyscyplinę podbiłem..na pływalni.Ale o tym wspomnę w kolejnym poście,a później wrócę już do piłkarskiego rytmu (almeno credo 🙂

Advertisements

Styczniowo futbolowo

(1)
(21.1.2017) (13:00)
TJ Ludgeřovice – FK Stará Bělá (Ostrava) 1:0 (0:0)
Puchar Ostravy
widzów:25
wstęp wolny
Stadion FC Vřesina (sztuczna nawierzchnia)

(2)
(21.1.2017) (15:00)
UNIE Hlubina (Ostrava) – FC Vřesina 5:2 (3:0)
Puchar Ostravy
widzów:35
wstęp wolny
Stadion FC Vřesina (sztuczna nawierzchnia)

Są kibice, którzy w zimie żyją sparingami.Są również tacy, dla których najważniejsza jest oficjalna ranga spotkania. Ja zaliczam się do tej drugiej grupy.W Polsce ze świecą było w styczniu szukać rozgrywek pod auspicjami związku,tymczasem za miedzą,w Republice Czeskiej już drugi rok z rzędu Puchar Ostrawy rozgrywany był w pierwszym miesiącu roku .Rok temu groundhopperzy przegapili ten fakt,ale w AD 2017 nie było takiej opcji.Turniej w porównaniu do roku 2016 nie zmienił swej lokalizacji.Tego dnia rozegrano cztery spotkania,ale stawką dwóch pierwszych gier był jedynie prestiż i wyższe miejsce w klasyfikacji.Kolega Arek (MyFootballMoments) twardo przetrzymał dwa wcześniejsze quasisparingi,a my z redaktorem Jackiem (TrziRogiElwer) dołączyliśmy w porze obiadowej.Próżno jednak było wypatrywać cateringu,gdyż klubowa knajpa miała być czynna dopiero w porze drugiego meczu.Pierwsze spotkanie było dość nudnawe,a o wyniku zadecydowała dosłownie ostania akcja! Tak nasz pobyt wydłużyłby się poprzez serię rzutów karnych.W drugim meczu bramka padła natomiast błyskawicznie i działo się więcej. Tego dnia nie było może kosmicznych mrozów,ale żadnemu z nas nie uśmiechałoby się wydłużenie drugiego meczu. Tym samym do kolekcji dołączyło kolejne boisko,ale boisko z naturalną nawierzchnią wciąż czeka na swą kolej…