Mecz na 102

(102)
(29.10.2016 14:30)
Górnik Radlin-Płomień Połomia 2:1 (1:0)
klasa A Rybnik
widzów:150
cena biletu: 5 zł

Odkąd powiat wodzisławski sprzyja niezamożnym groundhopperom, staram się w miarę terminarzy i możliwości docierać do każdego piłkarskiego punktu ulokowanego na jego mapie. Jednak w Radlinie nie byłem bite cztery lata. Co się do tego przyczyniło? Może fakt, że dla mnie Radlin jest takim międzymiastem, w którym wielu ludzi podąża bądź to w kierunku Rybnik, bądź to Wodzisławia Śląskiego. Do tego dochodzi też pewnie konieczność przesiadki z autobusu PKS na inny środek komunikacji 😉 Ponadto w Radlinie działa tylko jeden klub piłkarski. W ligowych tabelach z dawnych lat można spotkać się także z nazwą Głożyny (dzielnica miasta ulokowana tuż przy Pszowie). Wyszło tak, że Radlin stał się dla mnie olimpiadą, po której następują 90 minutowe igrzyska.Mój wpis będzie więc takim przekładańcem tego co się zmieniło,a co nie w ciągu tej czterolatki. W Radlinie mam kilku znajomych z czasów mojej wczesnej, studenckiej młodości. I z jednym z nich miałem okazję się przed meczem spotkać.

Zatem najpierw brak zmian.

-Kolega Mario się nie zmienił-wciąż jest równym gościem! 😉 (szkoda że innych nie zastałem) (szkoda,jednak że jest żużlo- a nie piłkofanem 😦  🙂
-Nie zmienił się szablon biletowy i zapewne nie zmieni się przez najbliższych dwadzieścia lat 😉
-Krytej jak nie było tak nie ma i nie będzie-a aura doskwierała nieco 😉
-Tak jak wtedy, Górnik gra w klasie A, choć w międzyczasie grał i w okręgówce

Zmiany.
-Z obiektu zniknęło całkiem sympatyczne graffitti. Dobrze że je wtedy uwieczniłem
-Zmieniła się nazwa klubu, ale zgodnie z zasadą “against modern football” dla mnie to wciąż Górnik,a nie South Energy Partners Górnik 😉
-Powstało w tym czasie sztuczne, pełnowymiarowe boisko.Oba boiska przedziela budynek… straży miejskiej i policji. Niestety jest to boisko stricte treningowe, bez miejsc dla publiczności

Sam mecz na papierze zapowiadał się interesująco.Górnik plasujący się w średnio-niskich stanach ligowej stawki. Płomień Połomia natomiast po średnim sezonie w roli spadkowicza jesienią wszedł na właściwe tory i oscyluje wokół ligowego podium. W Płomieniu gra paru niezłych zawodników w tym Grzegorz Świenty,do niedawna gracz…Górnika Radlin.Jednak od początku to gospodarze prezentowali się lepiej i ich gra wyglądała ambitniej.Ukoronowaniem tej postawy było objęcia prowadzenia tuż przed przerwą. tuż po przerwie goście wyrównali. Determinacja Górnika zaowocowała rzutem karnym,skutecznie wykorzystanym.Jeśli chodzi o znane nazwiska, to w Górniku grał Pawlusiński.Mirosław, brat słynnego Dariusza.Ogólnie mimo coraz bardziej jesiennej i chłodnej aury na boisku i na trybunach było dość gorąco,więc wizyta w Radlinie jak najbardziej udany. Kolejna mam nadzieję wcześniej, niż za 4 lata.

PS A tężni jak nie widziałem, tak nie widziałem wciąż 😉