Zacięty pojedynek

(53)
(22.6.2016) (18:00)
LKS Lyski-LKS Bieńkowice 3:0 (3:0)
baraż o prawo gry w klasie A Racibórz (mecz nr 1)
widzów:150
cena biletu:4 zł

(54)
(25.6.2016) (18:00)
LKS Bieńkowice-LKS Lyski 4:7 (1:5)
baraż o prawo gry w klasie A Racibórz (mecz nr 1)
widzów:80
cena biletu:4 zł

Dlaczego przy takim druzgocącym wyniku dwumeczu używam słowa zacięty?Bo jedna z drużyn ewidentnie się zacięła i zaciął się emocjonalny wymiar barażu…Rok temu raciborska klasa B wystartowała w nowej formule- dwugrupowej. Ustalono, że wicemistrzowie każdej z grup zmierzą się ze sobą w dwumeczu barażowym. Po roku powtórka z rozrywki.By uprzedzić fakty napiszę,że za rok ostatni (zaplanowany) baraż tego typu. Reforma bowiem się nie sprawdziła (zdaniem zarządu podokręgu dopiero teraz,zdaniem lokalnych kibiców jej wdrożenie było absurdem). Gospodarzem pierwszego meczu była drużyna która zdobyła mniej punktów w sezonie zasadniczym.i tu kolejny z absurdów,bowiem Lyski rozegrały 24 spotkania,a Bieńkowice 26. Dobrze,że nie wicemistrzowie nie zdobyli po tyle samo punktów.Ale może wtedy podokręg doszedłby do czegoś takiego jak średnia punktowa 🙂 Mniejsza z moimi “pretęsjami”,przejdźmy na boisko.Zajechałem na stację Sumina wieś,z której odbyłem mały spacerek i zawitałem po trzech latach pauzy na obiekt LKS Lyski. Już po kilku minutach padł pierwszy gol. Chwilę później drugi. Do połowy 3:0. Marzenia o wyrównanym pojedynkiem prysnęły jak bańka mydlana. Zachodziłem w głowę, jak drużyna prezentująca tak kiepską grę wywalczyła drugie miejsce w swojej grupie. OK,może połowa im nie wyszła.Tymczasem przegrywając 0:3 goście praktycznie nie podjęli walki (może inaczej-nie mieli pomysłu jak ją podjąć). Gospodarze wystrzelili się w pierwszych 45 minutach, ale zaliczka 3:0 przed rewanżem to pokaźny handicap. Rewanż wyznaczono pierwotnie na godzinę 17:00, jednak ostatecznie rozpoczął się godzinę później. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego nie przesunięto terminu na niedzielę. Wszyscy myśleli o spotkaniu Polska-Szwajcaria na turnieju Euro 2016 (sobota,godzina 15:00). Sam bym się do Bieńkowic nie dostał- ale niezawodny redaktor TRE zapewnił transport-chociaż co ja się nadenerwowałem 🙂 Nie widziałem dogrywki i karnych, które zafundowali reprezentacyjni gracze. Szansa na dogrywkę i karne była taka,jak na to że Albania zatriumfuje na Euro. ale zawsze mecz mógł przynieść jakieś względne emocje. Te prysły już w 5 minucie,gdy Lyski objęły prowadzenie. Bieńkowice do awansu potrzebowały zaledwie pięciu trafień. Od 20 minuty rachuby przestały mieć znaczenie, a goście masakrowali rywala niemiłosiernie. Dobrze, że w tym kuriozalnym spotkaniu padło nieco bramek, które przy słonecznej aurze ucieszyły sympatyków futbolu, którzy wybrali piłkę na żywo,zamiast transmisji kolejnych gier na mistrzostwach Europy…A po meczu oczywiście pochód z racami,a jak!

2 thoughts on “Zacięty pojedynek

  1. Witaj Marek 🙂 Widzę, że nadal zacięcie odwiedzasz ligowe boiska. Jak będziesz kiedyś blisko Radlina, albo i w samym Radlinie, to daj znać. Skrzyknie się Dyla oraz Żmiję i spotkamy się na piwie 🙂

    Pozdrawiam.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s