Ciężki sezon debiutanta

(90)
(18.10.2015) (15:00)
Sporting Orlova-Banik Albrechtice “B” 2:5 (1:1)
VIII liga czeska
wstęp wolny
widzów:30

Kryteria wyboru drużyn,czy obiektów na które ciągnie groundhopperów są przeróżne.W przypadku Sportingu takich czynników było kilku.Po pierwsze:nigdy nie byłem w kompleksie sportowym w Orlovej.Redaktor prowadzący bloga Trzi rogi elwer miał tę sposobność (hmm czemu mi nie dał znać że się tam wybiera,skorzystałbym z tej sposobności).Ale pan redaktor był na głównym gruncie piłkarskim.A na sztucznej nawierzchni spotkania nie obserwował.Tak więc obaj debiutowaliśmy.Bo właśnie na boisku z syntetyczną nawierzchnią położonym kawałek dalej od stadionu,gdzie swe mecze rozgrywa Slavia,o ligowe punkty walczy Sporting.W tym sezonie zadebiutował w seniorskich rozgrwkach.Kolejny pretekst.Ale najważniejszy powód to “wyśmienita” postawa drużyny.W rozegranych (łącznie z omawianym meczem) spotkaniach mógł się wylegitymować średnią 9,09 straconej bramki na mecz (przed dziesiątą serią gier-95 straconych goli na koncie).Wszystko to efekt złego wejścia w sezon (0:23-sic! z drużyną Horni Bludovice).Przeciwnikiem była drużyna,która także nie zachwyca,ale jakieś oczka uzbierała.Z kim więc walczyć o punkty?Mecz rozpoczął się sensacyjnie.Po kilkunastu minutach prowadzenie Sportingu.Pierwsze w tym sezonie,pierwsze w meczu u siebie.Szkoda,ze nie pierwsza domowa bramka w sezonie.Goście tymczasem…nie wykorzystali karnego.Wydawało się,że to właśnie ten dzień.Do przerwy goście zdążyli wyrównać.Ale…kwadrans po przerwie znów Sporting na prowadzeniu.2:1.Niestety później poszło jak z płatka,i pierwszy punkt wciąż pozostaje w sferze snów i marzeń.Setna stracona bramka w sezonie stała się faktem.Mecz,co rzadkie nawet w najniższych czeskich ligach (ósma w podokręgu Karvina to właśnie najniższa) nie był biletowany.Nie sposób było to czynić,gdyż…widownia ulokowana była na ścieżce łączącej kompleks z pobliskim parkiem.Boisko ogrodzone prętami,bez miejsca na widownię.Więzienny klimat,zaiste.Ale takie okazje trzeba łapać.Potem mogą umykać.Jak chociażby nieistniejąca już drużyna Deportivo Opava.Ciekawe,czy wiosną panowie spasują,będą bić kolejne rekordy,czy też nastąpi zupełna wymiana kadry.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s