Biedronki atakują

(86)
(4.10.2015) (15:00)
Sokol Slavkov-FK Kylešovice 0:0
VI liga czeska
widzów:250
cena biletu:25 koron

Mecz w Gorzycach był całkiem przyjemni,ale moja wizyta skończyła się trochę kuriozalnie.Efektem był defekt aparatu.Po pewnym czasie (odpukać!) wszystko wróciło do normy.Ale niestety niedzielny mecz musiał obejść się bez jednego z groundhopperskich atrybutów.A że trafiła mi się nowość żal tym większy.Ciężko potem opisywać,nie mając wizualnej ściągi.Slavkov koło Opavy,a nie koło Brna żeby była jasność.Sam wynik może sugerować ,że mecz był nudny.Niekoniecznie.W pierwszej połowie jednak znacznie lepszy.Goście zaczeli z animuszem,by z biegiem czasu coraz częściej dopuszczać do głosu gospodarzy.Ze Slavkova kilka rzeczy zapamiętam.Po pierwsze boisko położone jest na samym końcu wsi,nieopodal stacji kolejowej.W lesie.Po drugie.Właśnie z lasu na piłkarską potyczkę wyruszyła owadzia delegacja w postaci biedronek,które przed meczem zaatakowały nas niemiłosiernie.Ani się człowiek obejrzał,gdy coś czerwonego zaczeło łazić mu po ubraniach.Po trzecie-bardzo dobra kiełbasa.Jej konsumpcja to chyba najlepszy punkt programu.Plus program meczowy i bilet na szczęście z klubową pieczątką.Choć 25 koron to cena trochę ponad normę jak na czeską szóstą ligę.Szkoda jedynie,że nie było meczowego spikera.Ale widocznie nie chciał zagłuszać tej leśnej ciszy.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s