Trafić w czas

(73)
(3.9.2015) (17:00)
Orzeł Stanica-Gwiazda Chudów 0:4 (0:0)
Puchar Polski-podokręg Zabrze
widzów:50
wstęp wolny

Przed sezonem 2015-2016 po krótkim niebycie na piłkarską mapę podokręgu Zabrze powrócił Orzeł Stanica.Miejscowość ta leży przy autobusowym szlaku Racibórz-Gliwice,więc bardzo się z tego faktu ucieszyłem.Moja ostatnia wizyta miała tam bowiem miejsce trzy lata temu.A czwartkowy termin to coś rzadkiego.Przywykłem raczej do czeskich czwartków.Komunikacja dowiozła mnie idealnie.Gdy zawitałem na boisko,położone kilka minut od przystanku,piłkarze jeszcze się rozgrzewali.Obie drużyny dobrowolnie zgłosiły się do pucharu,gdyż reprezentują odpowiednio klasę C i klasę A.Dwóch klas różnicy nie było zanadto widać w pierwszej połowie która była tak okropna jak stan nawierzchni.Po przerwie nastąpiło “pięć minut,które wstrząsnęły Orłem”.63,65 i 68 minuty.Nokaut który sprawił,że dogrywka stała się pojęciem z kategorii science-fiction.Na szczęście,bo w tym przypadku nie byłaby dla mnie wskazana :).Jeszcze ciekawostka dla groundhopperów:ligowe spotkania Orzeł Stanica rozgrywa w niedziele o 11:15.Pewnie na jedenastą ktoś by się spóźnił 🙂