Czwartoligowe Zagłębie

(61)
(15.8.2015) (11:00)
Unia Ząbkowice-Ruch Radzionków 2:0 (1:0)
IV liga śląska,grupa I
widzów:170
wstęp wolny (?)

(62)
(15.8.2015) (17:00)
Sarmacja Będzin-Zieloni Żarki 1:1 (0:1)
IV liga śląska,grupa I
widzów:200
cena biletu:5 zł

Dzień 15 sierpnia w roku 2015 wypadł w sobotę.”Bardzo” mnie takie rozwiązanie “usatysfakcjonowało”,gdyż rok temu święto przypadło na piątek,co wiązało się z wydłużką biletu turystycznego.W tym roku postanowiłem,że moje meczowe plany zdeterminuje…pora o której wstanę.Gdybym przebudził się przed siódmą,wtedy wyrobiłbym się na mecz do Ząbkowic.I o dziwo,tak się stało!W Zagłębiu na meczu nie byłem od…no właśnie sam nie wiem od kiedy.Myślałem że się wyspałem.A moje niedospanie wyszło po wysiadce z pociągu.Pomylenie jednego skrętu kosztowało mnie nie spóźnienie na mecz.I do teraz gnębi mnie myśl,że…ominęły mnie przez to bilety.Chociaż chyba nie.Afisz informował o nich,ale się ich nie doczekałem.Rywalem Unii-Ruch Radzionków.Spodziewałem się jakieś zorganizowanej grupy kibiców Cidrów.Ale takowej nie było.W stadionowym tunelu można było za to ujrzeć sporą grupę policjantów.Mimo wczesnej pory słońce waliło niemiłosiernie.Być może upał wpłynął na piłkarzy z Radzionkowa,bo nie prezentowali oni w grze jakości,uzasadniającej ich aspiracje.W ekipie gospodarzy natomiast na boisku wystąpił były gracz klubów Ekstraklasy-Bartłomiej Chwalibogowski.I udowodnił,że umiejętności pozostają.Zdobył obie bramki.Goście nie skończyli w pełnym składzie.Jak ujął to spiker,sędzia pozwolił Adamowi Giesie na wcześniejszą kąpiel :).Jeśli chodzi o bilety,to małe pocieszenie.Po meczu znalazłem egzemplarz…RKS Grodziec Będzin.Choć trochę zmiętolony,to mnie ucieszył.Ale na Grodziec też bym się chciał kiedyś wybrać,z uwagi na ciekawe otoczenie stadionu.O Będzinie będzie jeszcze mowa.Ale do 17 pozostało spoooro czasu.Pozwiedzałem zatem centrum Dąbrowy Górniczej,w tym stadion na którym występuje Zagłębiak Dąbrowa Górnicza.Lokalizacja obiektu jest z mojego punktu widzenia idealna.Niedaleko stacji kolejowej.Około 15 się tam pojawiłem.Moją uwagę przykuła piękna nawierzchnia.Murawa przygotowana do spotkania.Jednak próżno było przy stadionie znaleźć jakiś plakat meczowy.Dwie godziny by mi się jednak i tak dłużyły.A zatem kierunek Będzin.Trochę nie trafiłem z pociągiem,ale na ten mecz się chociaż nie spóźniłem.Stadion Sarmacji Będzin widziałem kilka lat temu.Ale był wtedy zamknięty,wiec trudno było mówić o pełnym groundspottingu.Gigantyczny obiekt zapadł mi jednak w pamięć.Jednak jakoś nie meczowałem na nim do tej pory.Może nie przyciągała mnie na mecz spora liczba biletów Sarmacji,które mam w swej kolekcji?Mniejsza z tym.15 sierpnia nadrobiłem tę zaległość.Pogoda niestety strasznie się zepsuła.Przeszła w burzowo-deszczową.Czy na stadionie jest trybuna kryta?Hmmm.Są…stojące miejsca kryte,tak bym to określił.Sezon 2015-2016 znajduje się na przednówku,więc średnio patrzę jak drużyny grały w poprzedniej kolejce.Liczy się dyspozycja dnia :).Sam mecz był dość ciekawy.Pierwsza połowa należała do gości.Reprymenda trenera Sarmacji musiała zadziałać,bowiem po przerwie aż miło patrzyło się na zespół gospodarzy.Ostatecznie spotkanie zakończyło się sprawiedliwym podziałem punktów,ale trzymało w napięciu do ostatnich sekund.Dla fanów pirotechniki wzmianka:w drugiej połowie ktoś odpalił jedną petardę hukową.W ekipie Zielonych wystąpił zawodnik z Afryki Progress Musepa.A na trybunach niedaleko mnie kibicował mu chyba jakiś inny czarnoskóry zawodnik,którego nie potrafiłem rozszyfrować :).Zagłębie od święta?Jak ładnie ułożą godziny spotkań to kto wie,czy jeszcze raz nie pokuszę się o “zagraniczny” wypad meczowy.