Nacyna experience

MKKS Rybnik-DAAS Basket Hills Bielsko-Biała (34:54)*
III liga koszykówki mężczyzn

TS Volley Rybnik-Juve Wakmet Głuchołazy 3:2
II liga siatkówki mężczyzn

*do połowy

 

W raciborskim kalendarzu ligowym pod datą 21 lutego 2015 roku vacat.W Rybniku natomiast do wyboru,do koloru.Poza tymi wydarzeniami w dzielnicy Niedobczyce mecz III ligi kobiecej siatkówki,a w nieodległym Radlinie siatkówka mężczyzn.Nie trzeba zatem było tułać się gdzieś dalej.Pierwotny plan zakładał pelny mecz koszykarski,a później spotkanie innego charakteru.Te niestety zostało odwołane.Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.Była okazja do wizytacji hali,na której jeszcze nie byłem (chociaż formalnej klasyfkacji tego typu aren nie prowadzę).W Rybniku pojawiłem się sporo czasu przed 17,więc zanim oddałem się sportowym emocjom,skorzystałem z okazji by zerknąc do zlokalizowanego nieopodal rybnickiego kampusu,oddanego do użytku jesienią ubiegłego roku parku nad Nacyną.Jest tam tyle atrakcji,że czas zleciał niemiłosiernie szybko.A pobawiłem się w małego badacza tylko pobieżnie.Można powiedzieć,że park ten zlokalizowany jest pomiędzy halą ZSEU a halą G2.Udałem się zatem w kierunku ulicy Grunwaldzkiej,chcąc sprawdzić dystans.I zrobić kilka zdjęc,nim mrok zapadnie nad Rybnikiem.Przy hali słyszałem już rozmowę kibiców przyjezdnych,wspominających,że Racibórz ograli lekko.Mecz koszykarski zaplanowano na godzinię 17:00,a siatkarski na 17:30 (że też o 18 nie można było…:).Czyli po obejrzeniu dwóch kwart,spacerkiem powinno się dotrzeć na koniec pierwszego seta.A zatem spacer w kierunku ZSEU.Rok temu i koszykarze,i siatkarze rozzgrywali swe ligowe spotkania w tej hali.I jednego dnia można było obejrzeć pełne mecze w obu dyscyplinach.Ale od jesieni siatkarze mają swój obiekt i mogą konkurować.Ale w Rybniku nie ma chyba kibiców ogólnych,tylko wyspecjalizowani…Na meczu koszykarzy nie było niestety spikera,ale…były za to cheerleaderki!Chciałem do Rybnika wpaść na kosza w tym roku szybciej,gdy MKKS podejmował RKK AZS racibórz,ale wtedy mecz przesunieto na 13:00,co mnie zniechęciło.W pierwszej kwarcie spotkanie było wyrównane.Gospodarze z początku skutecznie rzucali “trójki”,i nawet chyba w pewnym momencie prowadzili.Ale w drugiej kwarcie wyżej notowani goście z Bielska odskoczyli na 20 punktów.Mecz ostatecznie skończył się wynikiem 57:97,co z kronikarskiego obowiązku odnotuję.A zatem kieunek Grunwaldzka.Ciemno już,zgasły wszystkie światła.Na niebie,bo na hali reflektory pracowały pełną parą.Przy drzwiach klaskał “kwadrat” Volleya.Pierwszy set jeszcze trwał,o czym usłyszałem z ust spikera.Mecz pomiędzy Volleyem a Juve toczył się o udział w play-offach,a w dalszej kolejności o rownie istotne miejsce w tabeli fazy zasadniczej.Liczyłem na pięć setów,i jak się okazało-miałem rację.Rywalizacja była zacięta,a w czwartym czy piątym secie wiele miejsca zajmowały dyskusje z sędziami.Ostatecznie obie drużyny zagrają w play-offach…ze sobą.Tie-break zadecydował o tym,że batalia rozpocznie się w Rybniku.Parę słów o hali.Rozumiem,że w przypadku sal gimnastycznych jest problem z “reorganizacją” widowni.Ale czemu sektor z krzesełkami ulokowano na piętrze (w godzinach meczu był on zamknięty-sprawdzałem (to się wytnie 🙂 ),z boku.Można stamtąd śledzić mecz przez siatkę.Z miejsc siedzących bardzo przyjemnie patrzy się na parkiet.Jest dość blisko.Nie wiem,czy hala jets zupełnie nowa,czy tylko przebudowana,ale trybunka krzesełkowa by się nie zmieściła.A tak w ogóle to szkoda,że w Rybniku w centrum nie ma żadnej hali widowiskowej.Ale sportowa sobota w Rybniku upłynęła dośc szybko i przyjemnie.

Nie planowałem na niedzielę,żadnych wypraw,bowiem w niedzielę na Arenie RAFAKO swój mecz miała rozgrywać koszykarska Ofensywa.Tymczasem mecz z rezerwami Pogoni Prudnik został odwołany …w niedzielę (?).Pro forma zerknąłem na halę,ale odbywał się tam “trening” Ofensywy.Bo przecież hala była zarezerwowana.Rozumiem,że Pogoń to koszykarska stolica Opolszczyzny.I ona ma głos wiodący w opolskim koszu.Myślałem,że chodzi o jakieś manewry związane z grą o awans,i wystawieniem składu z pierwszoligowymi posiłkami.Tymczasem wyczytałem,że…strefa opolska jest wyłączona z gry o awans!Czyli panowie grają sobie dla “szpasu”,niczym w amatorskich ligach środowiskowych,przemierzając Opolszczyznę wzdłuż i wszerz.Piszę to jako spragniony wrażeń kibic,bowiem szczerze powiedziawszy Ofensywa powinna grać w śląskiej lidze.Ale że gra w opolskiej,to jest szansa,by zobaczyć w akcji ekipy,które ligowych spotkań w Raciborzu w najbliższej przyszłości nie miałyby w planach.Spojrzałem jeszcze w terminarze,ale nie było zastępczej opcji wyjazdowej.Byłem zły,jak każdy kibic,któremu odwołają mecz.W niedzielę zawsze mniej wydarzeń,a Ofensywa zawsze ubogacała mój grafik.Ale może będą jeszcze niedzielne okazje,bowiem pierwsza czwórka sześciozespołowej ligi ma grać ze sobą w play-offach!Na zwycięzców czekają pewnie koszulki z autografami Marcina Gortata,albo wyjazd na mecz Euroligi.O terminie zaległego meczu dowiem się zapewne po tym,jak się już odbędzie…

Advertisements