Opolska klasa oldboyowa

Planowałem zbić ze sobą dwie grupy opolskiej klasy okręgowej i z obu wyłonić dwie jedenastki weteranów.Jednak w toku dociekań okazało się,że…w pierwszej jedenastce 8/11 stanowiliby gracze,występujący w pierwszej grupie.Dlatego każda z grup ma swoją jedenastkę.Na uwagę zasługuje klub Żubry Smarchowice Śląskie,który umieścił w “wyjściowym ” składzie aż trzech swych reprezentantów.Co ciekawe:gdybym uparł się przy swych pierwotnych założeniach,także w kadrze dublerów znaleźliby się inni gracze Żubrów!W drugiej grupie czołówka listy znacznie młodsza,ale za to można w niej natknąć się na bardzo znane w regionie nazwiska (Chojnowski,Zawalniak).Zaznaczam ponownie,że brałem pod uwagę zawodników zarejestrowanych do rozgrywek (według portalu Łączy nas piłka),nie zgłębiając,czy pojawili się na okręgówkowych murawach.

GRUPA I:
1968-04-25 Edward Janczak (Żubry Smarchowice Śląskie)
1969-12-17 Rudolf Hendel (Źródło Krośnica)
1970-06-07 Mariusz Cicharski (Widawa Wilków)
1970-07-29 Robert Wybraniec (Unia Kolonowskie)
1971-02-10 Grzegorz Konieczny (Widawa Wilków)
1971-06-29 Piotr Hrebenek (Żubry Smarchowice Śląskie)
1972-03-12 Sebastian Pasiut (LZS KS Starowice)
1973-03-02 Tomasz Bąkowski (LZS Starościn)
1973-05-20 Marek Krawczyk (Żubry Smarchowice Śląskie)
1973-11-22 Paweł Waligóra (Burza Lipki)
1974-02-17 Mariusz Dudarewicz (Unia Kolonowskie)

GRUPA II:
1972-01-22 Jacek Kwiatkowski (LZS Lisięcice)
1972-03-12 Sebastian Pasiut (LZS KS Starowice)
1972-08-23 Dariusz Zawalniak (GKS Piomar Tarnów Opolski-Przywory)
1974-05-05 Stanisław Mojzyk (LZS Lisięcice)
1974-07-31 Robert Antosiak (LZS Leśnica)
1975-05-28 Grzegorz Chojnowski (LZS Leśnica)
1975-07-13 Marcin Włodarczyk (GKS Grodków)
1975-09-28 Jacek Małys (Naprzód Ujazd Niezdrowice)
1977-02-16 Marcin Pietrzyk (LZS Walce)
1977-04-06 Dariusz Frączek (Fortuna Głogówek)
1977-10-10 Andrzej Korba (Sokół Niemodlin)

Śnieżny Alfred

KS AZS UŚ Katowice-SPS Politechnika Częstochowska 3:0
III liga siatkówki kobiet

Coś mnie na początku roku 2015 wzięło na zwiedzanie katowickich hal,na których odbywa się rywalizacja ligowa w przeróżnych dyscyplinach.Moje plany były trochę obszerniejsze,ale….Pierwotnie planowalem wypełnienie raciborskiej pustki sportowej w Rybniku.Ale okazało się,że mecz koszykarzy przesunięto na…13:00.No to mnie poniosło,bo nie było opcji pakietowej…Skusiłem się więc znów na katowicki wypad.W Katowicach czas płynie szybciej,gdy przed sportowym wydarzeniem kręcę się po okolicy.Kobieca siatkówka w Katowicach?To już w roku 2015 przerobiłem.Ba,nawet na wyższym szczeblu!Ale drużyna KS AZS UŚ Katowice rozgrywa swe spotkania w zupełnie innym miejscu.I podobnie jak w szopiennickim przypadku,można połączyć to z groundspottingiem.Czasu miałem sporo,więc zapuściłem się jeszcze dalej,a potem wrróciłem na sportowe tory.Liczyłem,że przed meczem siatkarek,trafię na jakiś sparing,ale sztuczna nawierzchnia nie była zagospodarowana.Hala na Alfreda spodobała mi się…jeszcze bardziej niż ta szopienicka.Z racji tego,że choć na widownię prowadzą “schody do nieba”,to trybunka jest niezbyt oddalona od parkietu,i wszystko widać na wyciągnięcie dłoni.Człowiek odnosi wrażenie,jakby sam uczestniczył w meczu.Wiadomo,że żeńska siatkówka,jeśli chodzi o poziom stricte sportowy nie może się równać z męską.Ale jeśli chodzi o lus,zabawę i spontaniczność (a także co najważniejsze-wdzięk) prowadzi u mnie w rankingu nad męską.Spontanicznośc na poziomie III ligi jets naprawdę spora.Ile punktów w tym meczu zostało zdobytych po błędach trudno zliczyć.Zdarzało się dziewczynom odrabiać,bądź tracić kilkupunktową przewagę.Jednak uważniej grały częstochowianki,które plasowały się przed tym meczem wyżej w tabeli,i wróciły pod Jasną Górę z kompletem punktów.Widownia liczyła sobie jakieś 10 osób…Uwielbiam taką niszę.Wychodzę z hali,i…widzę,że przy sztucznym oświetleniu i w aurze padającego śniegu odbywa się mecz piłkarski.Na chwilkę się zatrzymałem.Rywalizowały ze sobą GKS II Katowice i Spójnia I Landek.A widzów było minimum 20.To zatem mój pierwszy piłkarski akord w 2015 roku.Wzmagająca się śnieżyca sprawiła,że zamotałem się i nie dotarłem ostatecznie na wieczorne spotkanie niepokonanych koszykarzy AZS AWF,którzy w II lidze rywalizują na deskach hali położonej w zupełnie innym kierunku…Jakby tego mało przeziębiłem się,i walczę z tym do dziś.Dobrze,że w sobotę dwupak domowy…Ale już mnie ciągnie,by odkryć kolejną halę 🙂

Czynni oldboye.IV liga opolska.

Czas na przeskok w inne rejony statystyczne :-).IV liga opolska w tym sezonie to swoista superliga,liczy bowiem aż 18 zespołów.Wyszukując weteranów,kierowałem się tym,że do zestawienia “wrzucałem” z automatu zawodników,urodzonych w latach 60-tych,i 70-tych.Lider wywodzi się z rocznika 1969,choć nie sprawdzałem,czy jesienią wybiegł na czawartoligowe boisko.Co ciekawe,w toku statystycznych dociekań wyłoniły się dwa nurty.W kilku drużynach sekcję “oldboyów” reprezentuje kilku zawodników,w innych natomiast próżno szukać gracza urodzonego przed 1980 rokiem.W skład pierwszego nurtu wchodzą takie teamy jak Olimpia Lewin Brzeski,Chemik Kędzierzyn-Koźle,czy Śląsk Łubniany.Zaawansowanych wiekowo piłkarzy brak natomiast w Stali Brzeg czy Victorii Chróścice.Do zestawienia nie załapał się najstarszy obcokrajowiec w Saltex IV lidze,Emmanuel Ekwueme.Choć znając afrykańskie “kwestie metrykalne”,możliwe,że powinien się tam znaleźć…:)

Zaznaczam,że zestawienie obejmuje zawodników znajdujących się w kadrach (na bazie portalu “ŁĄCZY NAS PIŁKA”),zarejestrowanych do udziału w rozgrywkach IV ligi opolskiej.Nie jest więc to zestawienie najstarszych zawodników,którzy wybiegli jesienią 2014 roku na murawy w tejże klasie rozgrywkowej.Wszelkie uzupełnienia,korekty mile widziane!

1969-06-10 Bogusław Lenio (Olimpia Lewin Brzeski)
1971-05-03 Jerzy Ryncarz (Chemik Kędzierzyn-Koźle)
1973-09-08 Bogusław Pogoda (Pogoń Prudnik)
1973-09-24 Robert Konopacki (LZS Mechnice)
1973-09-25 Klaudiusz Paterok (Chemik Kędzierzyn-Koźle)
1973-10-17 Mariusz Gnoiński (Śląsk Łubniany)
1974-01-04 Mariusz Staniów (Orzeł Źlinice)
1974-06-12 Jacek Kieroński (Olimpia Lewin Brzeski)
1974-11-11 Wojciech Fułat (Czarni Otmuchów)
1974-12-23 Dariusz Kukuczka (Piast Strzelce Opolskie)
1975-02-02 Marek Tracz (Śląsk Łubniany)
——————————————————————————————
1975-03-03 Adam Hołda (Chemik Kędzierzyn-Koźle)
1975-04-07 Jarosław Draguć (TOR Dobrzeń Wielki)
1975-05-04 Radosław Kochler (Olimpia Lewin Brzeski)
1975-09-05 Tomasz Drąg (Śląsk Łubniany)
1975-11-07 Janusz Zalewski (Racłavia)
1976-07-10 Sebastian Kopel (OKS Olesno)
1976-08-08 Rafał Tomaszewski (Olimpia Lewin Brzeski)
1976-09-09 Wojciech Stasiowski (Start Namysłów)
1976-09-30 Artur Kukuczka (Piast Strzelce Opolskie)
1976-10-13 Daniel Bogdanowicz (Sparta Paczków)
1976-10-22 Marcin Rudzki (Pogoń Prudnik)

 

Czynni oldboye.Podokręg Rybnik

Czas na ościenny względem raciborskiego podokręg rybnicki.Tutaj,by załapać się do TOP 23 (bo nie chciałem pozbawiać pana Raduszuka udziału w rankingu) zaporą było pojawienie się na świecie w roku 1973.Jednak liderzy są niecodzienni,i pod tym względem rybnicki okręg bije raciborski.Co ciekawe obaj reprezentują barwy tego samego klubu!Przy okazji relacji z meczu Polonia Łaziska-Górnik Radlin wspomniałem o panu doktorze Moczale.Natomiast lider to…trener Polonii.Ale widocznie doszło do sytuacji,w której musiał ubrać bramkarską bluzę,i skorzystać ze swego statusu stand-by.Za ich plecami “czai się” człowiek-instytucja Dębu Dębieńsko.

 

1955.02.06 Janusz Należyty (Polonia Łaziska Rybnickie,klasa A)
1956.04.12 Andrzej Moczała (Polonia Łaziska Rybnickie,klasa A)
1963.10.08 Andrzej Burek (Dąb Dębieńsko,klasa A)
1964.04.25 Marek Kopacz (LKS Skrbeńsko,klasa C)
1965.03.14 Witold Rejbicz (Zryw Bzie,klasa B)
1967.01.20 Dariusz Husarz (Żar Szeroka,klasa B)
1967.07.11 Eugeniusz Grzegorzek (Orzeł Palowice,klasa B)
1967.08.21 Jerzy Krawczyk (Borowik Szczejkowice,klasa B)
1969.10.17 Adam Wyleżoł (Piast Leszczyny,klasa C)
1970.04.27 Stanisław Pietruszka (MKS Radziejów,klasa A)
1970.06.08 Janusz Muszyński (Start Mszana,klasa A)
———————————————————
1971.04.08 Piotr Horny  (KP Kamień,klasa B)
1971.06.12 Piotr Dróżdż (Gwiazda II Skrzyszów,klasa C)
1971.10.12 Adam Kwiatkowski (Gwiazda II Skrzyszów,klasa C)
1972.01.28 Marek Kajzer (GKS II Jastrzębie,klasa C)
1973.01.16 Marian Bochynek (SKF Rowień,klasa B)
1973.05.18 Grzegorz Olechno (Ruch Stanowice,klasa C)
1973.05.25 Sylwester Cieśla (KP Kamień,klasa B)
1973.06.30 Janusz Piksa (Borowik Szczejkowice,klasa B)
1972.07.03 Tomasz Putko (Jedność Grabownia,klasa A)
1973.08.02 Ireneusz Szczotka (Jedność Rogoźna,klasa B)
1973.08.27 Bogdan Lubszczyk (KS II Gołkowice,klasa C)
1973.11.23 Andrzej Raduszuk (Piast Leszczyny,klasa C)

Sześć setów szopienickich

TKKF Czarni Katowice-TS Volley Rybnik 3:1
II liga siatkówki mężczyzn

Sokół 43 AWF Katowice-SMS LO 2 Opole
II liga siatkówki kobiet

Kiedyś w zimie nie ruszałem się nigdzie.Jeśli w Raciborzu na hali był ligowy mecz siatkarski,to uczestniczyłem w nim z wysokości trybuny.Jeśli nie,to nie myślałem o tym,gdzie najbliżej mnie jest jakaś halowa impreza sportowa.Jednak ubiegła zima należąła do dość łagodna.Sprawiło to,że i w tym okresie postanowiłem zwiedzać hale w poszukiwaniu ligowych spotkań w różnych dyscyplinach.W Raciborzu wciąż są trzy ligowe zespoły,jednak terminarze mają to do siebie,że są złośliwe.I trudno poskładać cztery soboty w miesiącu tak,żeby każda z nich oznaczała parkietowe emocje.Jeśli więc przy Arena RAFAKO widnieje pozycja “vacat”,wtedy dopiero przeglądam terminarze.W ubiegłym roku zwizytowałem hale w Rybniku,Wodzisławiu i Gorzyczkach.Moją pierwszą halową zdobyczą w 2015 roku stała się natomiast hala w Katowicach-Szopienicach.Z racji wyjątkowo dogodnego położenia kolejowego (jest ona niemal zrośnięta ze stacją!),dodałem ją do swej listy,i w razie pola “vacat”,planowałem ją odwiedzić.10 stycznia siatkarze z racibroza wyjazdowali,jedni koszykarze pauzowali,drudzy zagrali awansem tydzień temu.Dyscyplina,na którą trafię w Szopieniach była mi obojętna.Liczyłem na jakiś miks.Trafił mi się dublet siatkarski.A dodam,że spotkania rozgrywają na szopienickiej hali także futsalowcy,futsalistki (!) i koszykarze KŚ AZS.W zasadzie powinienem wizytę w Szopienicach zaplanować bardziej na jesień,gdyż przy hali znajdują się boiska piłkarskie.Wtedy byłaby szansa na ogrzanie się po chłodnym,listopadowym meczingu :).Ośrodek sportowy bardzo mi się spodobał,więc kto wie,czy jesienią takiej opcji nie wezmę pod uwagę.Nie lubię wyjazdów siatkarskich.Z błahej przyczyny.Nie wiem,kiedy mecz się skończy.W tym wypadku miałem jednak gwarancję,że spożyję jedno danie główne,i uszczknę nieco z deseru.W meczu męskim liczyłem na dość zaciętą walkę,i po cichu sądziłem,że spotkanie może rozstrzygnąć się dopiero w tie-breaku.Mecz rozpoczął się o 16:00,a zakończył o 17:50.Trwał więc prawie dwie godzinyI dobrze,że jednak nie było tie-breaka,co rozwinę w dalszych wersach.Ciekawiła mnie frekwencja na spotkaniu bezapelacyjnego lidera tabeli II ligi w grupie piątej.Naliczyłem +- 50 osób…Więcej osób bywa na meczach w Raciborzu,nawet gdy AZS RAFAKO kręci się w dolnych rejonach tabeli…Wstęp był wolny,nadmienię.W odróżnieniu od Raciborza muzyka w trakcie spotkania grała na okrągło,przy każdym parkietowym rozstrzygnięciu.Z ciekawszych rzeczy odnotuję “Hocus pocus” grupy Focus,czego na siatkówce jeszcze nigdzie nie słyszałem.Wielki plus za ten uwielbiany przeze mnie utwór! :).Mecz zakończył się pzred godziną 18,a siatkarki miały przebijać piłkę od 18:30.Czyli “przerwa na papierosa”,i przechodzimy do sekcji żeńskiej(jedyna przerwa na papierosa,która jest mi potrzebna, to ta zespołu Maanam…).Ale spiker zapowiedział,że w związku z męską dłużyzną,panie zaprezentują się od 18:45.Rozgrzewka dziewczyn się tak nie dłuży,więc szło to przeboleć.Oznaczało to jednak,że pełnego spotkania raczej nie uda mi się obejrzeć…Pociąg w kierunku Katowic głównych odjeżdzał o 20:00,a chciałem jeszcze rozprostować kości przed podróżą powrotną.Udało mi się zobaczyć dwa żeńskiej sety.dodam,że mecz ten miał sporą wagę.Grał lider (gospodynie) z wiceliderem (opolanki).Te drugie były wspierane przez pana w klubowej koszulce,z sektorówką!Musiałem spasować przy stanie 1:1.Choć chętnie bym został.Żeńska siatkówka to większy spontan,a i było czym oczy nacieszyć,podziwiając urodziwe dziewczyny.Cztery godziny na hali pod rząd-dawno nie przypominam sobie takiego wyczynu.W najbliższą sobotę w Raciborzu koszykarze i siatkarze,ale z przerwą na całą paczkę papierosów…

Czynni oldboye.Podokręg Racibórz

Gdy w trakcie przerwy zimowej w polskich rozgrywkach kibice fascynują się futbolem na szklanym ekranie,ja wolę  bawić się w statystyki lig niskich.Jesienią podczas wizyty w Łaziskach na meczu rybnickiej klasy A na boisku pojawił się prawie 60-letni zawodnik.Wtedy zakołatała mi myśl,by właśnie zimą pobawić się w zestawienia weteranów hasajacych jeszcze za piłką w poszczególnach ligach,czy też podokręgach.Nie wiem,na ile starczy mi sił i chęci/czasu.W tworzeniu takiego rankingu niewątpliwie pomaga portal Łączy nas piłka.Aczkolwiek…Opieram się głównie na danych tam zawartych.Przyjąłem,że klasyfikuję gracza,który według tego portalu jesienią 2014 gościł na murawie przez chociażby minutę.Szkopuł w tym,że brakuje danych z niektórych spotkań.Wicelider rankingu wystąpił właśnie w takim nieopisanym spotkaniu,co potwierdziłem na klubowej witrynie.

A zatem,weterani,wystąp!Wybrałem dwie pełne jedenastki najstarszych zawodników podokręgu raciborskiego,występujących w klasach A,B i C.

1964.06.13 Antoni Jeleń (Naprzód II Czyżowice,klasa B)
1965.01.09 Krystian Dziwoki (LKS Pstrążna,klasa B)
1965.12.24 Adam Stelmaszek (Naprzód II Czyżowice,klasa B)
1966.11.11 Dariusz Badura (LKS Górki Śląskie,klasa B)
1966.12.15 Wilhelm Chory (LKS Cyprzanów,klasa A)
1966.12.22 Artur Gawron (LKS Bieńkowice,klasa B)
1967.02.28 Wiesław Herda (LKS Pstrażna,klasa B)
1967.06.13 Czesław Wojciechowski (LKS Lyski,klasa B)
1967.09.04 Roland Sedlaczek (LKS II Tworków,klasa B)
1968.02.09 Andrzej Kurzawa (LKS Bieńkowice,klasa B)
1968.03.10 Andrzej Jasiński (LKS 07 Markowice,klasa B)

 

1968.04.10 Ryszard Remień (LKS Studzienna,klasa A)
1968.04.27 Dariusz Karasiewicz (LKS Owsiszcze,klasa A)
1969.01.15 Tomasz Szczepan (LKS Pstrążna,klasa B)
1969.04.29 Mariusz Konieczny (KS 25 Kokoszyce,klasa B)
1969.10.28 Waldemar Hnida (KS 1905 Krzanowice,klasa A)
1969.12.06 Krystian Konieczny (LKS Ruda Kozielska,klasa B)
1970.04.23 Tomasz Sosna (Przyszłość II Rogów,klasa B)
1970.06.18 Józef Ostas (Strzelec Rzuchów,klasa B)
1970.07.08 Dariusz Pawłowski (LKS Raszczyce,klasa A)
1971.01.21 Piotr Stepczuk (Unia II Turza Śląska,klasa C)
1971.02.15 Marek Cyran (LKS 07 Markowice,klasa B)

 

Andrzej Jasiński i Ryszard Remień mają za sobą dość obfitą karierę ekstraklasową,a Antoni Jeleń był w przeszłości zawodnikiem Dynama Drezno.Że wspomnę tylko tych najbardziej utytułowanych.

PS Jeśli są jakieś błędy/niedopatrzenia,proszę meldować.

Zwcięstwo z dedykacją

RKK AZS Racibórz-SALESIA Świętochłowice 82:74
III liga koszykówki mężczyzn
Strzelec Gorzyczki-Energetyk Jaworzno 8:1 (1:1)
II liga futsalu

Halowy rok uważam za otwarty!Wstępnie planowałem wykorzystac kolejowy długi weekend,przypadajacy na pierwsze dni Nowego Roku,ale gdy dowiedziałem się,że już 3 stycznia (awansem,bo reszta kolejki w najbliższy weekend) w roli gospodarza zagrają koszykarze RKK spasowałem.Ligowy rok na arenie RAFAKO rozpoczął się smutnym akcentem.Minutą ciszy uczczono zmarłego w ostatnich dniach 2014 roku rektora PWSZ Racibórz,prof.Michała Szepelawego.Był on jednym z założycieli RKK…Koszykarze w ostatnim meczu w 2014 roku wywarli na mnie pozytywne wrażenie,a noworoczny rywal wydawał się być w zasięgu.SALESIA to nieformalne rezerwy chorzowskiej ALBY,występującej w II lidze.ALBA tego dnia grała swój mecz ligowy,więc nie można było tłumaczyć się później tym,że “ligowcy grali”.RKK od początku spotkania grało równo,i szanse na zwycięstwo wyglądały realnie.Jednak w trzeciej kwarcie niepokojąca wzrosła przewaga gości.Ale kwarta finałowa było popisem gospodarzy,którzy rzucili 32 oczka.Po meczu pretensje mieli wszyscy do wszystkich.Mecz ten przyciągnął rekordową liczbę widzów.Wynikała ona jednak nie z jakiegoś wzrostu zainteresowania ligowym basketem,a z racji…napiętego grafika amatorskiej ligi futsalu.Jedno ze spotkań zaplanowano na..18:00.A najkrótszy mecz koszykówki z przerwą który obserwowałem trwał 75 minut…Z ciekawości zostałem na futsalu,i mogłem zaobserwować chociażby Bartłomieja Sochę w akcji.
Na niedzielę nie planowałem nic,ale że mane zaoferował ligowy futsal,to grzechem byłoby nie skorzystać.W zeszłym roku w Gorzyczkach dwukrotnie wspólnie zwizytowaliśmy halę ZSP.Ale co ciekawe,oba spotkania rozgrywane były w ramach futsalowego Pucharu Polski.W tym sezonie Strzelec skupia się na lidze,i odpuścił pucharowe rozgrywki.Skupia się skutecznie,bo jego celem jest awans o klasę wyżej.Tym razem tzreba było nabyć wejściówkę.Zmienił się..jej kolor,co dla kolekcjonerów jest raczej marnym newsem.Przed meczem pogawędka z zawodnikiem gości,który kamerował parkiet nieopodal naszych miejsc.Przed meczem nie wierzył on w swój team,prorokując srogą porażkę.Tymczasem pierwsza połowa była jak dla mnie zupełnie niefutsalowa.Obie drużyny postawiły na defensywę (bardziej goście,co dało im dobry wynik).Po przerwie natomiast gospodarze udowodnili,że wiedzą o co w halówce chodzi.Podziwiać w akcji można było chociażby Marcina Pawłowskiego,kilkukrotnego mistzra Polski w tej dziedzinie sportu.Halowy weteran wciąż jest w formie,co udowodnił,strzelajac piękne bramki.Nie wiem nawet,czy wspólnie z Sochą nie grał w Odrze Wodzisław Śląski.Skoro rok rozpoczęły koszykówka i futsal,to w kolejce czeka siatkówka?Kto wie.