Post skryptum

Mecz Victorii Łany ze Startem Namysłów odbył się 23 listopada.W sobotę.W niedzielę grała jeszcze rybnicka klasa A.Odbył się także mecz pucharowy w podokręgu Racibórz.Na którym pierwotnie planowałem być i zakończyć sezon.Ale ani na ten mecz,ani na rybnickie granie nie miałem bezpośredniego transportu.Więc ostatecznie spasowałem.

Niższe ligi i puchary się skończyły po obu stronach Odry.Zatem pozostała mi ekstraklasa.Ale jakoś mnie ciągnęło.W kolejny weekend wybrałem zatem lokalny basket ligowy.Nie wiem kto terminarze układa,ale obie ekipy grały u siebie dzień po dniu…

A tydzień później pierwszy niesportowy weekend od daaawna.Siatkarze pauzowali,koszykarze wyjazdowali,a na hali zapasy w wydaniu młodzieżowym.A jeśli chodzi o rozgrywki halowe (w tym futsal) to średnio mnie ciągną opcje wyjazdowe.To ja już wolę bilety poszeregować wirtualnie 🙂

Ale brak aktywności meczowej nie oznacza braku aktywności blogowej.Coś się tu będzie działo myślę 🙂

Advertisements