Provisorium,czyli komary rypią.

[42]
SK Komárov-TJ Sokol Dobroslavice 5:0 (3:0)
KOT STEEL III.třída sk. A muži (IX liga)
widzów:30
vstupne (nie mylić ze vstupenką):15 koron

[43]
FK Kylešovice-Olympia Bruntal 0:3 (0:1)
I.B třída sk.A muži (VII liga)
widżów:ok.200
cena biletu:20 koron

Ligi wszelakie niezależnie od państw,w których są ulokowane finiszują.W końcówce sezonu czynnikiem determinującym wybór spotkań staje się zatem stawka spotkania.Na miejscu wprawdzie Ocice,ale ileż razy w trakcie rundy można się raczyć poezją Tuwima.Kolejna bolączka w tej fazie sezonu to obligatoryjność.Na szczęście Czesi nie są w tej materii tak rygorystyczni.Ba,czytając kolejne zdania wyjaśni się skąd taki a nie inny hedlajn.Dzięki temu można było obejrzeć półtorej meczu.Pierwszym przystankiem na naszej trasie 22 czerwca stał się zatem sportovni areal w Komarovie.Tamże początek spotkania o…kontrakty na przyszły sezon planowany był na godzinę 16:00.Pierwsza,PUNKTUALNIE rozpoczęta połowa miała zatem spełnić dla nas funkcję rozgrzewki przed menu głównym dnia.Tymczasem zaszły perturbacje.Ale zacznijmy od początku.Wejście na boisko.Przy stoliku biletowym (za takim bynajmniej uchodzącym) dwie młodziutkie komarzyce (komarzyce-mieszkanki Komarova).Dobry den,15,-.
No to uiszczamy.Wzięły walutę a w zamian…nic.Biletów brak.To jest po prostu skandal,i trzeba zawiadomić o tym władze OFS Opava.Dochodzi 16.Doszła.Jest już parę minut po.Piłkarze rozgrzewają się,rozgrzewają i niedługo się zagrzeją.Po 10 minutach na murawę wkracza  człek w jakieś chustce na głowie.Jak się okazuje-to on poprowadzi dzisiejsze zawody.Mamy wątpliwości,czy to realnie on miał dziś piskać.Ale co tam.Boczny sędzia,także interesujący.Głównie z racji soczystych wulgaryzmów,jakimi raczył publikę.Do połowy 3:0.Mecz typowo relaksacyjny,mało kto przejmował się wynikiem (poza panem bocznym).Goście w ataku dysponowali circa 50-letnim snajperem..I o zgrozo był on jednym z ich lepszych grajków.Gospodarze w strojach a’la Celtic Glasgow zbytnio się nie wysilali,a i tak wysoko prowadzili.Czy zatem taki mecz o pietruszkę może być interesujący?Jasne,jeśli jest się na danym obiekcie pierwszy raz.I jest na nim klimatycznie.Jak w Komarovie.Boisko jest wciśnięte w kompleks przemysłowy,a co chwila przejeżdza jakiś pociąg zmierzający do/z głównej Opawy.Do tego trybunka i spiker,który robi niesamowity klimat.Sytuację z arbitrem określił jako” male provisorium”.Przy każdej akcji godnej komentarza barwnie ją puentował.Wielki plus dla tego pana!!!Chciałoby się zostać,ale za miedzą mecz o stawkę.A konkretnie o postup do szóstej ligi.I to w bezpośrednim meczu.Określenie mecz o mistrzostwo ligi jak najbardziej na miejscu.Gospodarze,by sięgnąć po prymat musieli tzrema bramkami okazać wyższość nad ekipą z Bruntalu.Ciezka sprawa,ale przecież nie takie cuda się już zdarzały.Wejście yło lepsze niż w Komarovie.mecz już trwał,a pani bileterka za jedyne 20 koron ofiarowała nam listki.Jak na standardy czeskich lig niższych naprawdę wyjątkowe.Data (choć nieaktualna 🙂  ) i nazwa przeciwnika.Naprawdę miłe zaskoczenie.Kobiet o wiek się nie pyta,ale komarzyce razem miały mniej więcej połowę wiosen,co pani kyleszowianka.Wyprawa do Kyleszowic interesowała mnie także ż racji rozgrywania spotkań mistrzowskich na sztucznej nawierzchni.Sparingi zimowe mnie nie interesują,zatem okazja nadarzyła się  przy meczu ligowym.I jakoś dziwnie się ten mecz oglądało.Miejsc siedzących brak,trybuny brak.Wolę tradycyjne warunki boiskowe.Ale zawsze to nowe doświadczenie.Mecz w pierwszej połowei toczył się w dość szybkim tempie.Gdyby gospodarze pierwski trafili do siatki…A tak goscie w końcówce pierwszej połowy zabili mecz.zdobycie czterech trafień było ponad siły FK.Ba,nawet jedno trafienie było mało realne.Po przerwie kolejne ciosy potwierdzajace,kto bardziej zasługuje na postup.W drugiej połowie mecz toczył się na zwolnionych obrotach.Ech,żeby jeszcze był tam jakiś spiker (już nie musiął być taki żywiołowy jak ten sąsiedni).Na koniec ciekawostka:w trakcie meczu można było usłyszeć języki:czeski,polski i….włoski.Paroosobowa delegacja z Italii wspierała gości.Po meczu można było nawet usłyszeć chóraly śpiew jakieś włoskiej kanzony.Miastem partnerskim Bruntalu jest włoskie Castellarano i w tym doszukiwałbym się ich wątku.Reasumując:po stronie plusów tylko bilet.Może jeszcze ogólna baza sportowa,ulokowana pomiędzy blokami i domkami w dzielnicy.Aha i jeszcze sędzia liniowy o pisklowej barwie głosu znany nam z meczu Strahovic

PS 1 Jak się okazało wskutek zawirowań w wyższych ligach także gospodarze awansowali!Po meczu mała grupka miejscowych fetowała,co nas trochę dziwiło.Pewnie znów ktoś wiedział coś przed meczem.Zastanawiam się czy ekscytowanie się awansami i spadkami ma jakiś sens.Skandal.

PS 2 Uważajcie w Czechach na substancje płynne.Mi zaszkodziła 19 czerwca (w środę) woda,a w sobotę mane nabawił się infekcji po konsumpcji Kofoli.I wskutek tego nie odwiedziliśmy Grudyni i  Pawłowiczek gdzie także grano o awans…

PS 3 W linkach dodałem odnośnik do mojej kolekcji biletowej.Zapraszam.
.