Grad,snieg i wicher

[82]
Rafako Racibórz-LKS Polonia Łaziska 5:3 (3:0)

klasa okręgowa-Katowice III
biletów chyba nie było
widzów:15

[83]
Wicher Płonia Racibórz-LKS 07 Markowice 2:3 (2:1)

klasa B-Racibórz
biletów nie stwierdzono
widzów:25

Skończyła się era Laty,więc na boiska piłkarskie zawitała…zima.W końcówce października.Troszkę za wcześnie,bo przywykłem,że śnieżne pojedynki odbywają się badź to w połowie listopada,bądź to w połowie marca.Przy takiej aurze jakiekolwiek szwendanie się przed i po meczu nie wchodzi w gre,więc pozostały mi do wyboru lokalne areny.

Do diaska!Kto układał ten terminarz.Siatkarze wyjazd,koszykarze wyjazd.Przy takich okolicznościach przyrody.Piłkarski wybór z opcją spacer był zatem niewielki.Albo Rafako,albo piłkarki.Tak czy owak planowałem tylko drugą połowę.Do Raciborza wprawdzie śnieg nie dotarł (na godzinę rozpoczecia spotkań),niska temperatura jednak się zameldowała.Bliżej mam na Rafako,więc w okolicach godziny 16 porzuciłem przeszukiwanie argentyńskiego rocka progresywnego (!) i wybrałem się na Łąkową.I nie żałuję.Po drodze dowiedziałem się,że jest 2:0,a gdy zawitałem na obiekt mała korekta:do połowy walkower dla Rafako.To jednak nie był koniec gradobicia.Zarówno na boisku,jak i na trybunie.Nie było płatków śniegu,były za to kulki gradu.Było ciekawie.3:1.Potem 3:2.Ale gospodarze strzelili dwie bramki.Deszczowa kanonada zakończyła się w ostatniej akcji meczu trzecim trafieniem dla Łazisk.Mecz obserwowało najwytrwalszych 15 widzów,reprezentujących obie strony.Ech…Nie pomyślałem.Bo wprawdzie żaden z halowych ligowych sportów na Arenie się nie toczył,to…parking był pełny.Zajrzałem na afisz,i okazało się że odbywa się …turniej tańca towarzyskiego.Wejściówki były dostępne prędzej,więc nie skorzystałem z okazji,by się ogrzać…

Biało zrobiło się za to w niedzielę.Odwoływano mecze w róznych kręgach i podokręgach,a decyzję co do rozegrania spotkań seniorów raciborskich pozostawiono do decyzji rozjemców.Udałem się zatem na Srebrną.Nawet gdyby nie grano-spacerek nei zaszkodzi.Sytuacja z meczem była jak przypuszczałem trochę skomplikowana.A to z racji tego,że Wicher na stadionie Unii występuje gościnnie,a w przyszłą sobotę Unia ma mecz u siebie.Należało zatem skonsultować tę decyzję z KP.Pan prezes powiedział:”niet”.Ale obie ekipy chciały grać.Prezes Wichru zaproponował zatem rozegranie spotkania…. na stadionie PWSZ.Doszło zatem do nieoczekiwanej zmiany miejsc.A ja drogą okrężną i z poślizgiem dotarłem na Wyszyńskiego.I teraz bardzo osobista dygresja.Cholera mnie bierze.Jest w Raciborzu pięć drużyn,które rywalizują w klasach “włoskich”.Tak więc opcja derby trafia się raz na parę kolejek,uwzględniając rotacje w ligach po każdym sezonie.Co byłoby zatem optymalnym wyjściem na wyapdek pogodowych zawirowań?JEDNO PEŁNOWYMIAROWE boisko ze sztuczną nawierzchnią.W przedwyborczych ulotkach czytam,ilu to przyjaciół sportu nie ma,a boiska jak nie było-tak nie ma.Ale wróćmy do meczu.Przebiegiem meczu rządził w tych warunkach często przypadek.Jednak emocji nie brakowało.W chwili,gdy chciałem opuszczać stadion padła bramka wyrównująca i już jakoś dotrwałem do końca,jakby zapominając o chłodzie.

Bardzo chciałbym się wybrać gdzieś indziej na mecz,i podziwiać w akcji inne ekipy niż Markowice.Śledząc moje jesienne mecze,można wysnuć tezę,że jestem jakimś fanatykiem tychże.A to po prostu zbieg okoliczności,że ciągle trafiam na ich mecze :).Gdybym jednak w przyszła niedzielę nie ruszał się gdzieś dalej,to…Markowice grają u siebie…Może jednak uda mi się zmienić otoczenie,nawet gdyby to miała być serie C…

Rozgrzewka na Srebrnej…


…teleportacja i gramy na Wyszyńskiego!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s