Cacyki albo taka mała degrengolada

[75]
Unia Racibórz-Rekord Bielsko-Biała 0:5 (0:1)

IV liga śląska-grupa II
widzów:mało
cena biletu:500 groszy

75,5 (s)
AZS Rafako-Bielawianka Bielawa 3:1
siatkówka-II liga

[76]
LZS Stare Koźle-LZS Stary Ujazd 0:7 (0:2)

klasa B-Kędzierzyn-Koźle
widzów:outdoor-około 40+zmotoryzowani
wjazd wolny

Cacyki,bo w obu przypadkach greckie akcenty.Dobijające piąte trafienie dla Rekordu zanotował Krystian Papatanasiu (nie mylić z Vangelisem Papatanasiu),a prezes Starego Koźla to Rajnard Stefanides (nie mylić z Dorotą Simonides).

Przyznam,że bez entuzjazmu wybrałem się na mecz Unii z Rekordem.Kolejnym rekordem,bo tyle jeszcze w Raciborzu nie wygrali.W sobotę nie było w okolicy jakiegoś meczu (ciekawego pod kątem biletowym),na który koszt transportu wyniósłby circa 10 zł w obie strony.A że na miejscu była jeszcze opcja siatkarska,to podreptałem na Srebrną.Oczywiście mecze musiały się na siebie nałożyć,bo jakaś zbędna konkurencja musi być.Pobyt na meczu uzależniałem od rozwoju wypadków.Do przerwy bahdajowo,więc łudziłem się,że jakieś emocje będą.I zostałem.Grała niestety tylko drużyna gości.Ósemka w Żywcu nie była dziełem przypadku.Chyba jako jedyny człowiek pieszo przemieściłem się ze Srebrnej na Łąkową,gdzie trafiłem na poczatek trzeciego seta.I chyba jako jedyna osoba cieszyłem się,że nie był to ostatni set :).Kończąc wątki raciborskie.W środę Unia gra w pucharze w Syryni.Ale nie mam ochoty.W sobotę chciałem się wybrać do Pszczyny.Ale nie chcę powtórki z rozrywki (rok temu obserwowałem tam sześciopak i nie chcę znów cierpieć).

W drugi wekendowy dzień ludzie w pełni sprawnie na umyśle i ubraniach pozostaliby w domu,względnie wybrali się na jakiś mecz w promieniu 10 km.Ja tymczasem wsiadłem w pociąg i usiłowałem dostać się przy usilnie padającym deszczu na hit kolejki kozielskiej B klasy!Szczęśliwie w Starym Koźlu jest coś na kształt zadaszenia,nawet w podwójnej ilości.Ze stacji Bierawa to niecałe 30 minut spacerkiem.Boisko znajduje się bowiem przy drodze do Kędzierzyna.Ale co tam!Pan Cfeter próbował wpierw jakichś leśnych wycieczek.Wczorajsza klęska Unii jak widać wywarła spustoszenie w moim układzie nerwowym.Ale jakoś dotarłem!I przecierałem oczy ze zdumienia.Ze zdumienia że to mecz lidera z wiceliderem.Gospodarze na tle gości prezentowali się bowiem dość blado.Ale rozmiary porażki mnie zdumiały.Unia notowała serię gier bez porażki by w dwóch grach stracić 13 goli.Stare Koźle odniosło pięć zwycięstw,by w dwóch meczach stracić 14 bramek…Nieprzewidywalny jest ten futbol.A statystyki to największe z kłamstw-na to wychodzi.Ale obiekt Starego Koźla jak najbardziej pozytywne wrażenia we mnie wzbudził.Krzesełka przypomniały mi Odrzankę Dziergowice,natomiast sąsiedztwo lasu i ogrodzenia Cisową.

W związku z tym,że koniec Przewozów Regionalnych w woj.śląskim oznacza koniec biletu turystycznego,a jeszcze nie wiadomo jakie hocki klocki tzw.władza wymyśli na odcinku do Kędzierzyna.Stoję między młotem a kowadłem.Z jednej strony korcą dłuższe dystanse w woj.śląskim.Kolejami Śląskimi jednak w obszarze województwa się przemieszczę (choć taryfa póki co jest niewiadomą).A opolskie peregrynacje będą znacznie bardziej utrudnione…Więc będę chciał tej jesieni wycisnąć z nich tyle, ile dam radę…Przygotuję taki mały opolski bilans futbolowo-pociągowy.

Advertisements