Dekadę temu….

W trakcie  szukania czegoś znalazłem coś zupełnie innego.Trochę się uśmiałem,czytając ten tekst.

Piłka nożna na Ziemi Raciborskiej w latach 2002-2003

Rok 2002 był bardzo udanym rokiem dla raciborskiej piłki.Najwyżej notowane drużyny powiatu raciborskiego to RTP Unia Racibórz i MKS 05 Krzanowice,występujące w grupie drugiej  IV lidze śląskiej.Tok ten był szczególnie szczęśliwy dla unitów,którzy zanotowali udany sezon 2001-2002.Rozgrywki zakończyli bowiem na czwartej lokacie z dorobkiem 49 punktów.Przez długi czas raciborzanie liderowali rozgrywkom.Jednak bardziej doświadczony zespół rezerw wodzisławskiej Odry,wzmacniany graczami drużyny z Ekstraklasy rozsztrzygnął rywalizację na swoją korzyść.Lokalni rywale zgromadzili siedem oczek więcej.Ukoronowaniem udanej postawy zespołu stanowiącego połączenie rutynowanych graczy z wchodzącymi dopiero w seniorską piłkę młodzieżowcami było zdobycie Pucharu Polski na szczeblu Śląskiego ZPN nad Koszarawą Żywiec,co dało drużynie prowadzonej przez Józefa Gollę prawo gry na szczeblu centralnym.W 1/32 finału Pucharu Polski 27 sierpnia 2002 roku Unia zmierzyła się na Zamkowej z drużyną Polaru Wrocław i po zaciętym meczu uległa drugoligowcowi 1:2.Runda jesienna sezonu 2002-2003 to kontynuacja dobrej passy.Zacieśniła się czółowka,i w wyrównanej stawce raciborzanie uplasowali się na szóstej pozycji.Drugi z zespołów-MKS 05 Krzanowice także może zaliczyć rok 2002 do udanych.Sezon 2001-2002 po dobrej grze wiosną ekipa ukończyła na szóstym miejscu.Nieco gorzej wiodło się krzanowiczanom jesienią.Słabsza postawa wynikała ze zmiany ustawienia drużyny i zbyt wielu remisów,zwłaszcza szkoda punktów traconych na własnym obiekcie.Trzecia grupa katowickiej ligi okregowej,w której występują drużyny z powiatu raciborskiego zakończyła się bezapelacyjnym truimfem Górnika Pszów.Zasłużony dla śląskiego sportu klub zdeklasował rywali,zwiększając wiosną przewagę nad wiceliderem z Marklowic do 13 punktów.Imponująco prezentuje się końcowy bilans bramkowy:112:17.Niezbyt udanie zaprezentowały się natomiast inne drużyny.Po dobrej jesieni spuścił z tonu LKS Studzienna,kończąc sezon dopiero na 11 lokacie.Rafamet Kuźnia Raciborska uplasował się pozycję niżej,natomiast outsiderami okazały się ekipy z Chałupek i Górek Śląskich.Zancznie bardziej zacięta rywalizacja miała miejsce  wklasie A,gdzie faworyt rpzgrywek i lider po rundzie jesiennej dał się wyprzedzić rzutem na taśmę LKSowi Krzyżanowice.Trwał też emocjonujący bój o utrzymanie.Bardzo zagmatwana sytuacja sprawiła,że przyznano kilka walkowerów,co miało swój epilog.Władze raciborskiego podokregu podjęły zaskakującą decyzję.Nie spadła żadna z drużyn,a ligę powiększono do 18 zespołów.Na uwagę zasługuje odnotowanie faktu,iż w styczniu 2002 roku Polonia Racibórz połączyła się z Unią,a miejsce Polonii zajął nowy twór-rezerwy Unii.Został tym samym usankcjonowany układ,który łączył dwie lokalne drużyny od paru lat.W klasie B prym wiodły zespołuy Unii Turza Śląska,LKS-u Tworków i rezerw Przyszłości Rogów.Rok 2003 był rokiem szczególnym dla raciborskiej piłki.Sto lat temu bowiem powstał pierwszy klub piłkarski w ówczesnym mieście Ratibor,znajdującym się na naonczas na terenie państwa pruskiego.Stulecie piłki nożnej nie przypadło jednak na zbytnio udany okres.Unia borykała się z duzymi kłopotami pod koniec roku.Na dobre nie wpływał konflikt pomiędzy klubem,Urzedem Miasta a Ośrodkiem Sportu i Rekreacji.O ile runda wiosenna w wykoaniu zespołu Franciszka Krótkiego była w miarę udana (choć kibice narzekali na grę w defensywie),to jesień można uznać za katastrofalną.Wpływ na to miała letnia rotacja w kadrze drużyny.Odeszli doświadczeni zawodnicy,a wprowadzona w ich miejsce młodzież nie potrafiła udźwignąć ciężaru gry.Oba zespoły zgromadziły po 9 punktów i solidarnie zamykały tabelę.In minus sprawiły się również kluby podokręgu,występujące w okręgówce.Czołówce przewodziły bowiem kluby wodzisławskie i rybnickie.Polonia Marklowice cieszyła się z upragnionego awansu po paroletniej budowie zespołu na miarę czwartej ligi.LKS Studzienna i Buk Rudy Wielkie odnotowały degradację,a Maxpol Kuźnia Raciborska z trudem zachował byt.wręcz żenujący był poziom klas A,B i C.Większość z klubów nie miała ambicji,by walczyć o wyższe cele,a gdy nagromadzono ilość punktów niezbędnych do pozostania w danej klasie rozgrywkowej,część klubów grała radosny (?) futbol.Wyniki które padały w spotkaniach często były tematem spekulacji i licznych podejrzeń o nieczystą grę.

Taki obraz tych dwóch lat można było wywnioskować z opisów lokalnego sportu na łamach tygodnika “Nowiny”.

                                                                            Cfeter,2004
Minęła dekada,a niektóre sytuacje w dalszym ciągu znajdują się w podobnym punkcie…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s