Turniej dzielnic

 Ten weekend upłynął mi zgodnie z planem na boiskach miejscowych.Na początek mecz Rafako-Silesia Lubomia.Rafako ostatnio notuje kiepską passę.Silesia natomiast jako jedyna  wtej rundzie ograła lidera.Mógłby być ciekawy mecz?Niestety tempo,dramaturgia i inne tego typu sprawy były poniżej moich oczekiwań.Padła tylko jedna bramka,choć sytuacji dla gości było znacznie więcej.Jako drużyna celująca w awans Silesia nie zachwyciła.A gospodarze marzą już chyba o zakończeniu piłkarskiej jesieni.Byłem na estadio Rafako w tej rundzie po raz pierwszy.Bilety na szczęście w dalszym ciągu ładniejsze i tańsze niż na Unii…Z pozytywnych innowacji zauważyłem rozbudowę ławek dla zawodników,które nieco psuły wrażenie.Teraz pojawiły się tam plastikowe krzesełka,co zasługuje na pochwałę.Kolejny pozytyw to liczna frekwencja.Co prawda gros diwaków stanowili lubomianie,ale mecz wzbudził zainteresowanie także takich VIP-ów jak Mariusz Pawełek (wychowanek Silesii Lubomia,zamiast oglądać go na TRT3 w TV,mogłem widzieć go na trybunie:),Jacek Trzeciak (swego czasu gracz Rafako Racibórz,Polonia Bytom grała dziś) czy Edward Socha (jego syn Bartłomiej to aktualnie grający trener,a jego zięć trenuje…rywala w walce o czołowe lokaty LKS Krzyżanowice).Jakieś 50 metrów dalej znajduje się hala sportowa zwana aktualnie Arena Rafako.I w tejże hali swe mecze rozgrywa (niestety nie zawsze,co jest niezrozumiałe) AZS Rafako.Poprzedni sezon był bardzo nieudany.Tymczasem w tym sezonie nastąpiła jakaś pozytywna metamorfoza.Zmiany kadrowe nieliczne,a zespół plasuje się w ścisłej czołówce siatkarskiej II ligi.O ile na meczu futbolowym emocji nie było nadto,o tyle siatkarze postarali o ciekawy i emocjonujacy wieczór.Co ważne zwycięski.Rafako wygrało 3:2 z Gwardią Wrocław.7 meczy ,w tym 6 zwycięstw!Oby tak dalej.Parę lat temu też był udany sezon, w którym była szansa na awans.Ponoć nie było na to pieniędzy…Sezon w tym roku jest bardzo obfity (22 mecze bodaj).

I nastał dzień drugi.Godzina 11,stadion PWSZ Racibórz.Pierwsze derby miejskie.Brzezie,które mierzy w awans,z Markowicami,które mierzą w…chyba dobrą grę,bo ostatnio coraz lepiej się prezentują.Dzielnice leżą koło siebie,ale kibicowsko nie było jakieś rywalizacji.W sumie był to dość przeciętny mecz z dwoma bramkami dla każdej z ekip w drugiej połowie.Mecz oglądałem w towarzystwie kontuzjowanego zawodnika jednej z ekip.Może gdyby grał byłoby lepiej?:).Frekwencja przyzwoita,choć nie taka jak  w hicie z Borucinem.Mecz był rozgrywany o 11,bo jak zostałem oświecony o 13:30 miał się rozpocząć mecz trampkarzy UKS Ikar Racibórz….Moje potomstwo,którego zresztą nie mam tam nie gra,tak więc pognałem z miasta na Płonię.A na Płonii Wicher mierzył się ze Studzienną.Tu bramek było więcej,kibiców chyba znacznie mniej,ale sam mecz o wiele ciekawszy i bardziej emocjonujący (głównie w pierwszej połowie).Wspominałem o VIP-ach na trybunach.Dziś był VIP w akcji.Konkretnie Ryszard Remień.Ponad 200 meczów w polskiej ekstraklasie.Może być lepsza wizytówka?Mimo 43 wiosen na karku pan Ryszard dalej swym doświadczeniem wspiera kolegów z drużyny w roli stopera.Wczoraj jako trener sromotnie poległ (0:8),dziś jako zawodnik wygrał 3:1.Tak więc dzisiejszy turniej dzielnic dla Studziennej w małej tabelce.

Kolejny (przedostatni) weekend planuję następująco
11.11 Studzienna/Markowice (raczej druga opcja,miejsca siedzące)
12.11 Strzelce Opolskie (jakaś przygoda na koniec sezonu)
13.11 Dąb II Gaszowice,a w zasadzie Łuków

Choć pierun wie,jak to się poskłada:).Zamawiam taką pogodę,jak w ten weekend!